|

Polanie, zespół, który
na stałe wpisał się w krajobraz polonijny Calgary. I nie
tylko. Znany jest również dobrze w Polsce z Festiwalu
Zespołów Polonijnych. Niedawno obchodził uroczystość
30-stolecia. Oczywiście tańcami i śpiewem. Zespół ten
działa niezwykle prężnie i ma ogromne osiągnięcia. Cenne to,
bo krzewi polską kulturę tu za oceanem i przybliża Polskę
tym, którzy za nią tęsknią i tym, którzy jej nie znają.
Zawdzięczać to możemy ludziom, którzy swoją pasją
poświeceniem i talentem spowodowali powstanie i trwanie
kawałka polskiej tradycji 10 tysięcy kilometrów od kraju
przodków.
Zespół założyła siostra
Alojza (Krystyna Cichowicz) z Zakonu Dominikanek przy
polskiej parafii Matki Boskiej Królowej Pokoju i do roku
1985 była jego kierownikiem i choreografem. W 1985 roku
zespołem zajął się były tancerz i kierownik zespołu KRAKUS
w Krakowie Marek Staliński. Gdy wyjechał na kilkuletni
kontrakt do Kazachstanu kierownictwo zespołu przejęła w roku
2002 jego córka Maja Skalińska. Od dwóch dyrektorem
artystycznym zespołu jest Patrycja Czerski. Patrycja
przyjechała do Kanady, gdy miała 7 lat. Wcześnie zaczęła
tańczyć. Jest wychowanką zespołu. Zna jego sprawy i kłopoty,
jest pełna zapału, poświęca mu cały swój czas. Nie jest to
najlepiej płatna praca dla młodej dziewczyny, ale pieniądze
to nie wszystko. Utrzymanie takiego zespołu nie jest łatwe,
trzeba organizować różne przedsięwzięcia by zdobyć tak
potrzebne fundusze. A do tego próby, występy, działalność
wychowawcza.
Sami rodzice nie są w
stanie utrzymać kosztów na swoich barkach. Jeden tylko strój
łowicki kosztuje ponad 1000 dolarów. Organizują więc różne
imprezy, jak bal maskowy, kolędowanie, sprzedawanie
własnoręcznie przez rodziców pieczonego ciasta itp. Zespół
jest bardzo aktywny. Występował setki razy na imprezach
polonijnych, wielokulturowych i samodzielnych koncertach.
Tańczył też na otwarciu Igrzysk Olimpijskich w Calgary w
1988 roku. Od roku 1990 co rocznie zapraszani są do występów
na koncerty towarzyszące Międzynarodowym Zawodom Hippicznym
„Masters”. Występują tez stale z okazji Canada Day i
Heritage Day. Uczestniczyli w Festiwalach Polonijnych w
Bostonie 1987) , Minneapolis (1989), San Francisco (1995),
Los Angeles (1997), w Siedlcach (1999). Jest też stałym
uczestnikiem Światowego Festiwalu Polonijnych Zespołów
Folklorystycznych organizowanych, co trzy lata w Rzeszowie
przez Wspólnotę Polską. Zawsze plasuje się w pierwszej
grupie ponad 50 zespołów polonijnych z całego świata.
Potrzebni są sponsorzy, którym bliska jest potrzeba
krzewienia i utrzymywania polskiej tradycji i kultury i
utrzymanie jej wśród młodzieży.

Jubileuszowy koncert
odbył się w samym centrum Calgary, w reprezentacyjnym „Vertigo
Theatre” Prowadził go zawodowy konferansjer, gośćmi „Polan”
występującymi razem z nimi na scenie był zespół
folklorystyczny z Regina, Saskatchewan. Razem dali wspaniały
pokaz. „Polanie” rozpoczęli Polonezem w pięknych
szlacheckich strojach, potem były tańce z wszystkich
regionów Polski w regionalnych kolorowych strojach, a
zakończono pokaz wspaniałym Mazurem. Odbyły się dwa występy,
jeden w piątek, drugi w sobotę. W sobotę po występie wszyscy
mogli spotkać się z zespołem na uroczystym przyjęciu z
tańcami. Zaproszeni byli również ci wszyscy, którzy byli na
koncercie piątkowym. Brawo dla Patrycji Czerskiej, zrobiła
wspaniałą robotę. Pomagało jej oczywiście wielu, m.in. Kasia
Stevens, która prowadzi zespół Krakusy. To jest piękne, że
tylu młodych, już tu urodzonych ludzi pasjonuje się i
podtrzymuje tradycję starego kraju. Dziękujemy POLANIE. To
było piękne.

Na piątkowym koncercie
był Konsul Honorowy Republiki Guinea Giovanni De Maria, na
zaproszenie Konsula Honorowego RP Zygmunta Potockiego. To
dzięki działalności pana Potockiego, Polska przestaje być
tylko punktem na mapie i staje się żywa nawet w dalekich
egzotycznych krajach.
Marek Mańkowski
"Goniec", Toronto, 29 czerwca 2007 r.
|
|