Wprowadzenie
Biografia
Najnowsze Artykuły
Albumy
Archiwum
Polecam
Kontakt
 

Tytuł artykułu

Konsulat w Calgary

Każde państwo ma swoje przedstawicielstwa w innych państwach. Dla utrzymania kontaktów politycznych, dla reprezentacji dla promocji, dla interesów. Ambasady znajdują się przeważnie w stolicach obcych państw, konsulaty w większych miastach, ale oczywiście każda taka placówka kosztuje masę pieniędzy i nawet bogate Stany Zjednoczone nie wszędzie je mają. Zwłaszcza Polacy szczególnie często mają powiązania ze starym krajem. Sprawy rent i emerytur, rodzinne, spadkowe, wyjazdy, przyjazdy, metryki urodzenia, inne dokumenty. Kolejki w Konsulacie Polskim w Toronto były zawsze i będą. To samo pewnie w Montrealu, Ottawie, Vancouver i innych miastach z placówkami konsularnymi. Takie same potrzeby mają Polacy zamieszkali w Calgary. Jest nas tutaj ponad 30 tysięcy. Jesteśmy dość znaczącą grupą etniczną, ceni się nas tutaj, mamy niejednokrotnie wysokie stanowiska, jesteśmy lekarzami, inżynierami, mamy duże liczące się firmy. Do tego Calgary jest najprężniej rozwijającym się miastem w Ameryce Północnej. Konsulat w Calgary to nie tylko potrzeba załatwiania spraw Polonusów, ale także potrzeba reprezentacji Polski, promocja kraju i biznesu, pokazania, że istniejemy. Złoty środek dla Polski to stanowisko Konsula Honorowego. Nie jest ono unikalne. Konsulów honorowych mają wszystkie prawie państwa na świecie. Konsulowi Honorowemu nie płaci się apanaży, nie wynajmuje domu ani lokalu. Rząd go tylko wybiera, zaprzysięga, przekazuje zakres odpowiedzialności. Zatwierdzają go również władze kanadyjskie. Wszystkie koszty związane z pełnionym urzędem ponosi sam Konsul. Może prowadzić biuro w domu dla obniżenia kosztów własnych, lub w swojej firmie, jeśli ją ma. Może również wynająć biuro, ale sam ponosi koszty jego utrzymania. Bycie wiec konsulem honorowym to raczej akt patriotyzmu, prestiż i wyeksponowanie w środowisku i finansowa strata niż jakikolwiek materialny zysk. Konsulem honorowym w Calgary (miasto z daleka od wszystkiego najmniej 1000km) jest Zygmunt Potocki. Człowiek sukcesu, zasłużony dla Polonii, jeden z tych, którzy uratowali Dom Polski przed bankructwem i bezpowrotną stratą. Biuro konsulatu wynajął za własne pieniądze w Domu Polskim właśnie, co ma największy sens. Jest w ośrodku polskim, jest bardzo reprezentacyjne, co ma ogromne znaczenie dla promocji nie tylko Polski, ale i nas Polonusów w oczach władz kanadyjskich i innych służb dyplomatycznych. Dom Polski ma na stałe opłacane pomieszczenia, i dochód z wynajmowanych pomieszczeń i Sali głównej dla innych nacji, zainteresowanych tym po wizycie w biurze Konsulatu właśnie. Pan Potocki jest niezależny finansowo. Jak sam powiedział, ponieważ udało mu się i miał szczęście i sukces na emigracji ( finansowy i rodzinny), chce dać coś w zamian dla Polonii. I daje. Swoje pieniądze i swój czas poświęca Poloni i Polsce. Reprezentuje nas, nie dla materialnych korzyści swoich, ale dlatego by przysłużyć się dobremu imieniu Polski i Polaków. Jest patriotą. Jest Polakiem i Kanadyjczykiem, jest Polonusem. A w Poloni jak to w Poloni. Są tacy, którzy to doceniają, tacy, którzy są wdzięczni, że nie musieli jechać 1000 km do Vancouver, by załatwić najdrobniejszą sprawę, lub chociażby uzyskać informację. Są też inni, którzy wiedzeni zazdrością, zawiścią, lub zwyczajną niechęcią do sukcesu innych, wybrzydzają, doszukują się afer i nie mogą uwierzyć, że można zrobić coś bezinteresownie. To są ci, którzy czytając ten artykuł będą sobie mówili „ aha.... akurat, co on tam wie...”. Jak szerokie kręgi to zatacza niech świadczy fakt, że będąc tydzień temu w ontaryjskim Burlington, usłyszałem od jednego ze znanych działaczy polonijnych pytanie, „dlaczego biuro Konsula Honorowego w Calgary znajduje się w Domu Polskim?”... Zdębiałem. A gdzie ma się znajdować? Toż to chyba jak najbardziej naturalne. Ten działacz mówił jednak o tym jak by to była największa defraudacja. Nie wiem, co go to obchodziło ani dlaczego, ale po powrocie zebrałem trochę informacji na ten temat u samego źródła. Tak więc panie Działaczu polonijny z Burlington informuję pana, że Dom Polski w Calgary nie traci a zyskuje na wynajmowaniu biura dla Konsula, zyskuje Polonia i zyskuje Polska. Proponuje zająć się własnym podwórkiem a nie wsadzać nos 3500 km dalej, to musi być baaardzo długi nos. A oto informacje o zakresie działalności biura Konsula Honorowego w Calgary:

Konsulat Rzeczypospolitej Polskiej w Calgary
Konsul honorowy: Zygmunt Potocki
3015 - 15 Street N.E.
Calgary, Alberta
T2E 7L8
Tel: (403) 252 4494
Fax: (403) 2526894

Kompetencje terytorialne obejmują: Calgary - miejscowości: Bighorn, Pincher Creek, Willow Creek, Foothills, Acadia, Rockyview, Ranchland, Taber and Rocky Mountain oraz okregi: Red Deer, Stettler, Clear Water, Paintearth, Newell, Starland, Kneehill, Mountainview, Wheatland, Vulcan, Lethbridge, Cypress, Carstonc, Warner & Forty Mile.

Jest to honorowa placówka konsularna i udzielane są tu jedynie ogólne informacje dotyczące wiz, paszportów, obywatelstwa i zagadnień prawnych.

Sprawy wizowe, paszportowe i prawne dotyczące osób zamieszkałych w okręgu jurysdykcji konsularnej tej placówki powinny być zgłaszanie do Konsulatu Generalnego Rzeczypospolitej Polskiej w Vancouver.

 

Marek Mańkowski

Goniec  2007
 
   

Marek Mańkowski

 Gazety: Goniec , Nowy dziennik (Nowy York)
©Marek Mańkowski